Ostatnie lata na polskim rynku przyniosły dynamiczny wzrost popularności cateringu dietetycznego. Według różnych badań „na pudełkach” regularnie jest od kilku do kilkudziesięciu procent Polaków. – Polska jest bardzo specyficznym rynkiem, jeśli chodzi o rozwój firm cateringu dietetycznego – jest ich naprawdę bardzo dużo, chyba najwięcej na tle rynków całej Europy, jeśli nie całego świata. To pokazuje, jak chętnie ludzie z nich korzystają – mówi Agnieszka Tokarz z Nice To Fit You. Jak wskazuje, coraz większa popularność diet pudełkowych i duża konkurencja na silnie rozdrobnionym rynku powodują, że firmy muszą szukać innowacji i kolejnych udogodnień w odpowiedzi na zmieniające się trendy konsumenckie.
Szacuje się, że polski rynek cateringu dietetycznego jest już wart ok. 2 mld zł i ciągle rośnie. Badanie przeprowadzone na zlecenie Kukuła Healthy Food pokazało, że na przełomie września i października ub.r. korzystało z niego 37 proc. Polaków, przy czym średnio co piąty (21 proc.) zamawia catering regularnie, a 60 proc. okazjonalnie, chcąc np. zredukować swoją masę ciała. Z kolei styczniowy raport porównywarki diet pudełkowych Cateromarket („Polacy na diecie. Jakie diety wybieramy i dlaczego?”) pokazał, że 29 proc. ankietowanych Polaków zastanawiało się nad przejściem na dietę pudełkową, ale tylko 9 proc. było na niej w momencie badania. Nie zmienia to faktu, że ostatnie lata na polskim rynku przyniosły dynamiczny wzrost popularności cateringu dietetycznego. Znaczącą rolę odegrała tutaj pandemia i lockdowny – konsumenci po pierwsze woleli unikać wychodzenia do sklepów, po drugie, catering traktowali jako sposób na trzymanie wagi.
– Ostatnie lata to specyficzny okres, jeśli chodzi o preferencje polskich konsumentów, również w kontekście diet pudełkowych. Oni zwracają zdecydowanie większą uwagę na jakość tego, co im oferujemy i czym ich karmimy. To jakość w rozumieniu czystej etykiety, dobrego składu i oczywiście wartości odżywczej, która się plasuje na odpowiednim poziomie do indywidualnego zapotrzebowania energetycznego, ale też pochodzenie produktów – wymienia w rozmowie z agencją Newseria Biznes Agnieszka Tokarz, category manager Nice To Fit You.
Duża i wciąż rosnąca popularność cateringu dietetycznego na polskim rynku długofalowo może się przełożyć na przyswojenie dobrych nawyków żywieniowych i poprawę wskaźników zdrowotnych w ogóle populacji. Zwłaszcza że wśród najpopularniejszych obecnie opcji są diety prozdrowotne i wegańskie.
– Firmy cateringowe mają bardzo duże znaczenie w kontekście zmiany zachowań żywieniowych i prozdrowotnych wśród polskich konsumentów. Dzieje się tak głównie dlatego, że Polska jest bardzo specyficznym rynkiem, jeśli chodzi o rozwój takich firm – jest ich naprawdę bardzo dużo, chyba najwięcej na tle całej Europy, jeśli nie całego świata. To pokazuje, jak chętnie ludzie z nich korzystają. To, co firmy cateringowe oferują w zawartości tych pudełek, przełoży się na zdrowie klientów, którzy będą te pudełka zamawiać – mówi ekspertka.
Wśród głównych powodów korzystania z diet pudełkowych jest właśnie chęć redukcji wagi i zdrowszego odżywiania lub urozmaicenia dotychczasowej diety. Zaletą tego rozwiązania jest też duża oszczędność czasu poświęcanego na gotowanie. Eksperci Cateromarketu wyliczyli, że statystyczny Polak poświęca każdego miesiąca około półtora dnia na czynności związane z przygotowywaniem posiłków (planowanie menu, logistyka, zakupy, gotowanie, sprzątanie). W skali roku daje to 18 dni.
Wśród najczęściej wymienianych kryteriów wyboru konsumenci wskazują na różnorodność menu czy możliwość personalizacji diety, np. z uwzględnieniem wykluczenia konkretnych składników. Dostawcy diet z kolei traktują te czynniki jako sposób na wyróżnienie się na rynku. Stąd m.in. pojawienie się w ofercie specjalistycznych diet np. dla osób z insulinoopornością, chorobami tarczycy, dla osób na diecie ketogenicznej czy rezygnujących z glutenu i laktozy.
– Wiadomo, że rynek nie śpi, więc funkcjonowanie firm cateringowych z dowozem do klienta, najczęściej następnego dnia, będzie zapewne wymagać innowacji. Naszą rolą jest bardzo ścisła obserwacja rynku i zachodzących na nim trendów, żeby nadążyć za rosnącymi potrzebami konsumenta – mówi Agnieszka Tokarz. – Nie chcę zdradzać, nad czym myślimy, ale mogę powiedzieć, że obserwujemy rynki zachodnie i najczęściej to właśnie z nich czerpiemy inspiracje dotyczące zarówno naszej oferty i diet, które się w niej pojawiają, nowości produktowych, jak i innowacji technologicznych, które również zachodzą na etapie produkcyjnym.
Dużą popularnością wśród konsumentów cieszą się diety wegańskie oparte na roślinnych składnikach oraz zamiennikach mięsa i nabiału.
– Widzimy w ostatnich latach rosnący trend popularności naszej diety roślinnej. Zresztą jej powstanie i wdrożenie do oferty w ogóle było odpowiedzią na potrzeby rynku, bo wegan wśród polskich konsumentów przybywa. W tej chwili ta dieta cieszy się coraz większą popularnością. Nawet jeśli nie jest ona domyślnym wyborem naszych klientów, to w procesie dalszego zamawiania posiłków, przy możliwości zmiany wyboru menu, coraz częściej wybierają oni właśnie dania z diety wegańskiej – mówi category manager Nice To Fit You.
Jak wynika ze styczniowego badania Pyszne.pl „Polacy o kuchni wegańskiej 2022”, 63 proc. świadomie wybiera dania roślinne (z tego 3 proc. jada wyłącznie takie dania). Ponad 1/5 deklaruje, że chciałaby wprowadzić ich więcej do swojej diety, a 3 proc. przyznaje, że chciałoby przejść na dietę wegańską. Jednocześnie 60 proc. badanych uważa, że dziś łatwiej przejść na taką dietę niż kiedykolwiek wcześniej. Z kolei z danych Nielsena przytaczanych w raporcie RoślinnieJemy „Postawy wobec diet roślinnych w kontekście zdrowia i aktywności fizycznej” wynika, że w ubiegłym roku rynek produktów roślinnych w czterech kategoriach (napoje, dania gotowe z lodówki, roślinne odpowiedniki jogurtów i pasty kanapkowe z lodówki) zanotował blisko 30-proc. wzrost w ujęciu rocznym. Dla porównania dla tradycyjnego mleka, jogurtów czy parówek dynamika oscylowała między 0,5 a 4,4 proc.
– Obserwujemy w tej chwili bardzo dynamiczny rozwój polskich start-upów i firm, które zajmują się produkcją roślinnych, wegańskich produktów. Chcemy do nich docierać, wspierać i wdrażać do naszej oferty, a to – jak sądzę – przyniesie nam też nowych klientów – mówi Agnieszka Tokarz.
Trenerka uważa, że trudności z samoakceptacją wynikają z porównywania się do fikcyjnych wzorców urody prezentowanych w mediach społecznościowych, z niskiej samooceny, presji społecznej bądź też traumy z przeszłości.
Kto z nas nie ma w domu suszarki do włosów, prostownicy czy lokówki? To codzienne sprzęty, które bierzemy do ręki, nie zastanawiając się, czy na pewno są bezpieczne. I właśnie po to Inspekcja Handlowa – działająca na zlecenie UOKiK – regularnie sprawdza takie urządzenia. Najnowszy raport pokazuje ciekawy obraz: wszystkie przebadane modele okazały się bezpieczne, choć kilka miało… papierowe potknięcia.
Polacy coraz częściej z wyprzedzeniem kupują prezenty świąteczne. Kierują się przy tym ich funkcjonalnością, ale przede wszystkim ceną. Wielu z nich z tego właśnie powodu wybiera do zakupów okres Black Friday i towarzyszących mu przecen. Na liście najchętniej kupowanych prezentów wysoką pozycję zajmują książki, wśród zabawek dominują za to klocki.
Już dziś o godzinie 21.00 stylistka powraca na antenę Polsat Café z formatem „10 lat młodsza w 10 dni z Sablewską”. Jak zapowiada, w premierowych odcinkach kolejnego sezonu programu nie zabraknie spektakularnych, ale i wzruszających metamorfoz. W tej edycji do grona uczestniczek dołączył pierwszy w historii tego projektu mężczyzna. Maja Sablewska zaznacza, że ona i jej zespół z dużą radością podejmują kolejne wyzwania, pomagając Polkom odkryć swoje piękno i swoją wartość, a także nabrać pewności siebie oraz siły do realizacji marzeń.
Choć w obecnych czasach prowadzenie dobrze prosperującej restauracji to duże wyzwanie i sztuka wyboru, to Mateusz Gessler się nie poddaje. Jak zauważa, Polacy, a w szczególności mieszkańcy Warszawy, nie chcą porzucać swoich nawyków i nadal chętnie odwiedzają swoje ulubione restauracje, by zjeść dobry obiad czy kolację. Zamówienia nie są już może takie duże jak kiedyś, ale on sam cieszy się i z tego, bo jak podkreśla, lepiej mniej niż wcale.
Aktorka podkreśla, że jest szczęśliwie zakochana i wraz ze swoim chłopakiem tworzą niezwykle udaną parę. Przekonuje też, że nigdy nawet się nie pokłócili, bo szanują siebie nawzajem, potrafią panować nad emocjami i starają się nie mówić sobie w złości przykrych słów. Monika Miller przyznaje, że kolejnym etapem związku na pewno będzie ślub. Na razie jednak nie wie, jak będzie wyglądać ceremonia.
Rodzeństwo Kirschnerów absolutnie nie żałuje, że wzięło udział w nowej edycji formatu „Azja Express”. Dla nich była to wyprawa, z której będą czerpać jeszcze przez długi czas. Wcześniej Jessica Mercedes była już zapraszana do tego programu, ale odmawiała, wierząc, że kiedyś będzie on realizowany w miejscach, które ją fascynują. I tak się stało w tym przypadku. Filipiny i Tajwan wręcz ją oczarowały.
Zdaniem stylisty branża modowa powinna zwracać większą uwagę na otaczające nas środowisko i podejmować takie działania, które zamiast prowadzić do jego degradacji, będą je chroniły. Niestety sieci sklepów z ubraniami proponują konsumentom wciąż nowe kolekcje, modne zaledwie przez kilka tygodni. Bombardują więc rynek tanimi ubraniami niskiej jakości, których produkcja pochłania ogromne ilości prądu, wody i zwiększa ślad węglowy, działając tym samym na szkodę klimatu.
Stylistka zaznacza, że w swoim programie nie działa pochopnie i na oślep, a wszystkie metamorfozy poprzedzone są szczerą rozmową z bohaterkami. Z obserwacji Mai Sablewskiej wynika, że kobiety są coraz bardziej odważne w kwestii wyglądu i ubioru, nie boją się eksperymentować, chętnie szukają inspiracji i już nie przejmują się tak bardzo krytyką innych osób. W kolejnej formatu „10 lat młodsza w 10 dni z Sablewską” jego gospodyni musi więc dostosować się do zmieniających się warunków i sprostać wymaganiom uczestniczek.
Miss Polonia 2024 jest studentką psychologii na Uniwersytecie Warszawskim i właśnie z tym zawodem wiąże swoją przyszłość. Kiedyś planuje otworzyć prywatny gabinet i udzielać potrzebnego wsparcia chociażby młodym piłkarzom. Po zdobyciu korony Maja Klajda musi znajdować czas zarówno na naukę i przygotowanie do sesji egzaminacyjnej, jak i na wypełnianie obowiązków związanych z tytułem, kampanie reklamowe czy udział w kolejnych zgrupowaniach. Na razie nie planuje urlopu dziekańskiego.